x

x
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 kwietnia 2021

Wielkanoc

Święta minęły mroźnie i wietrznie (niech Was nie zdziwi pierwsze zdjęcie robione na początku tygodnia). Ale chyba się udały: było święcenie pokarmu pod krzyżem i zbieranie czekoladowych jajek przyniesionych przez Zajączka ("Ale ja wiem, że to Wy mi je podkładacie!"), była baba, rzeżucha
i pasta jajeczna.... Tylko wiosny nie było. Więc z utęsknieniem czekamy, kiedy wreszcie będzie
co najmniej powyżej 15 stopni C, żeby odetchnąć pełną piersią.  


Z kotem nowych sąsiadów, który w maju będzie miał małe.

Zalotna marchewka.

Jaja na babę. Ja do wypieku użyłam 5 sztuk, ale tradycyjnie 
wykorzystywano podobno znacznie więcej.

Koszyk, do którego Ania wkładała zebrane z ogrodu czekoladki.

Pasta jajeczna na podstawce na jajko.

Podstawka pod gorące naczynie kupiona na westwing.pl.

Już od wtorku mieszkańcy Podebłocia malowali i ozdabiali krzyże.



niedziela, 2 grudnia 2018

A praca wre

Ostatnio rzadziej, ostatnio mniej, ale to nie znaczy, że w ogóle. Choć sezon zakończony, myślami wciąż jesteśmy w Podebłociu. Planujemy, rysujemy, podliczamy. Tak, by na wiosnę znów ruszyć pełną parą.



Do szczęśliwie zakończonych inwestycji dodajemy drzwi wewnętrzne. Miały być pod koniec czerwca, ale sto kilometrów za miastem czas liczy się zupełnie inaczej. Pomysł na drzwi podpatrzyliśmy
w Werandzie Country. Tradycyjne solidne zamki skrzynkowe kupiliśmy na rustykalneuchwyty.pl.



Wierne koty tęsknie wypatrują, kiedy znów przyjedziemy. Co kilka tygodni na działkę wpada Karol. Ledwie otwiera drzwi, mruczki już grzeją się przy kominku.


Zimowe miesiące sprzyjają drobiazgowym studiom. Ogród wciąż jest tylko na papierze, ale coraz wyraźniej rysuje nam się w głowach jego wizja i główne założenia. Zaprzyjaźnieni architekci krajobrazu otworzyli nam oczy na kilka spraw, dali ciekawe rozwiązania: profesjonalnie wytyczyli osie ogrodu, zasugerowali, w którym miejscu założyć sad, wskazali na rośliny, które ich zdaniem najlepiej sprawdzą się w podebłockich warunkach i dostosują do naszego działkowego trybu. Jak na razie moimi ulubionymi fragmentami ogrodu są wspomniany sad, w którym stoi angielska ławka, oraz front domu, gdzie na tle białego tynku kwitnie róża Bonica 82.

Zaproponowany przez architektów sad przecinałaby wąska alejka na osi ganku.
Od strony płotu alejkę wieńczyłaby klasyczna angielska ławka.



Róża Bonica 82, fot. ogrodkroton.pl
Klasyczna angielska ławka projektu Edwina Lutyensa, brytyjskiego architekta, który u progu XX wieku
stworzył w Anglii liczne wiejskie rezydencje wraz z założeniami ogrodowymi i ogrodowymi meblami. fot. ewyposazenie.pl

niedziela, 16 września 2018

Prace ogrodowe

Ostatnie dni od świtu do zmroku spędzaliśmy w Podebłociu. Na działkę rodziców wracaliśmy
tylko na posiłki, bo u nas wciąż jeszcze nie ma prądu.
Zaczęliśmy od zbioru śliwek, bo gałęzie tak uginają się od ciężaru owoców, że aż żal patrzeć.





Przy okazji zerwałam kilka liści winogron do kiszenia ogórków.

Potem przyjechał liguster. Zamierzamy z niego uformować żywopłot wzdłuż płotu. Nadaje się do
tego idealnie: jest odporny na cięcie, mrozy i suszę, dobrze znosi nawet słabszą ziemię. No i rośnie
do 3 metrów wysokości, idealnie więc przesłoni żerdzie płotu. Dostaliśmy sadzonki z gołymi korzeniami i niezwłocznie musieliśmy je posadzić, by nie przeschły. Liguster sadzi się w tak zwany trójkąt, w dwóch rzędach naprzemiennie, a odległość między sadzonkami powinna wynosić około
30 cm. Karol wykopał aż 70 dołków, ja wsadzałam, a Ania podlewała.





W ogrodowych pracach towarzyszył nam kot sąsiadów. Zaznaczam "towarzyszył", nie "pomagał",
co widać na załączonym obrazku. Wyjątkowo upodobał sobie pieniek, który stoi na tarasie, i ganek, zwłaszcza jedno bardzo dobrze nasłonecznione miejsce przy drzwiach. Przez trzy dni wypił nam
całą butelkę mleka i zaprzyjaźnił się z Anią - gdy wyjeżdżaliśmy i odprowadzała go do domu,
po sekundzie był z powrotem pod furtką i miauczał na pożegnanie.